7 Skutecznych Sposobów Na Uwolnienie Się Od Nadmiaru Stresu

Jak Poradzić Sobie Z Nadmiarem Stresu

7 Skutecznych Sposobów Na Uwolnienie Się Od Nadmiaru Stresu

STRESU w życiu uniknąć się nie da. Doświadczenia dnia codziennego, wyzwania, zadania, które mamy w ciagu chociażby dnia do wykonania często podłożone są stresem w dawce większej lub miejszej, ale są. Jest to bodziec do działania, do zmiany, do zweryfikowania samych siebie, swojej mocy sprawczej, łamania barier i ograniczeń, sprawia, że schodzimy z drzew na ziemię i działamy.
Więc ma wydźwięk można rzec, bardzo pozytywny. Stresu mózg uzywa do uaktualniania sytuacji przystsowawczych. To co słuzyło wczoraj, dziś może już potrzebować zmiany.

Wyuczona kiedyś reakcja, dawno temu spowodowała, że czujesz się bezsilny wobec podobnych zdarzeń dziś, bedziesz odczuwać stres na samą myśl, że ma się zdarzyć coś co wtedy usuwało ci grunt pod nogami.To właśnie tu leży cały mechanizm i to warto wziąć w obroty.

strach ma wielkie oczy

Przyzwyczailiśmy się do niego więc często nie zdajemy sobie sprawy, że go odczuwamy. Jednak w sytuacjach bardziej wymagających potrafi się dać bardziej we znaki. Sportowiec czuje go przed każdą swoją rywalizaja, artysta przed występem i pomimo wielu już lat doświadczeń wielu czuje stres. I jest to prawidłowe zjawisko.
Niestety bywa tak, iż doświadczamy takich dawek stresu każdego dnia, że trudno się po nim czasem pozbierać.

Co więc zrobić gdy jesteś zbyt zestresowany?

Największą zmorą dzisiejszego świata jest to, że hormony stresu, wyzwolone działają prawidłowo ale….. nie chcą opadać we krwi do stanu takiego do jakiego powinny.
Wydzielają się w sytuacjach nadmiaru, w sytuacji gdy mózg oceni sytuację Walcz!! lub Uciekaj!! albo w sytuacjach bardzo krytycznych doprowadzi do tzw Zamrażania. Hormony działaja bardzo intensywnie w takich sytuacjach.
Gdy zagrożenie jednak mija, powinny samoistnie opaść. Dlaczego tak jednak się nie dzieje?
Owszem opadają ale nie do takiego stanu by nie zatruwały krwi a przy okazji całego ciała.

UNIKAJ CHRONICZNEJ SAMOTNOŚCI.

Dobrze mieć jakieś wsparcie, chociaż czasem z kimś porozmawiać o tym co cię trapi. Skuteczna rozmowa pozwoli spojrzeć z innej perspektyw na problemam.
Jednak gadka typu „uśmiechnij się” lub „wszystko się samo ułoży” nie jest specjanie produktywna. Oosbiście odradzam słuchania takich rad.

Samo nic się nie rozwiąże. Pozwalasz jedynie by to co doprowadziło w tobie do powstania takiej sytuacji dalej miało nad tobą MOC.

Jak więc pozbyć się tego chociaż na tyle by trochę ulżyło?

1. Przy silnym stresie płacz powoduje, że kortyzol wypływa razem ze łzami z organizmu. To właśnie dlatego kiedyś mówiono o oczyszczającej mocy płaczu. Gdy przestaje mieć takie stężenie we krwi, przestaje wpływać dominująco na mózg przez co zaczynasz widzieć sytruację z zupełnie innej perspektywy.

2. Jesli płacz nie wychodzi, warto iść gdzieś gdzie nikt nie będzie cię słyszał i całą złość wyrzucić z siebie w postaci krzyku. Drzyj się tak by uszło z ciebie całe napięcie.

3. Warte wyprobowania jest również podejście sportowe. Zafunduj sobie sesję boksu czy czegoś podobnego gdzie będziesz mógł wyrzucić niechciane emocje. Przynosi to wielką ulgę i potrafi skutecznie odblokować. Dobrze skorzystać z kogoś kto Cię nieco pobudzi i rozkręci zablokowane emocje.

4. Naucz się oddychać. Większość z nas nie oddycha prawidłowo. Ludzie zaniedbują ową umiejetność, jak gdyby nie wiedzieli, że życie bez oddechu nie jest możliwe. Często na zajeciach terapii oddechu spotykam się ze stwierdzeniem, że to jakieś takie…… mało istotne chyba. Hmmmm….włóż głowę pod wodę na minutę a przekonasz się jak mało ważny jest oddech w twoim życiu.

5. Medytuj. Jeśli tylko masz chwilę czasu na to. Metoda przebadana naukowo przynosi wspaniałe skutki w uspokajaniu układu nerwowego oraz panowaniu nad nadmiarem stresu. Pamiętaj, że tzw medytacja prowadzona nie ma nic wspólnego z prawdziwa medytacją ale na pewno pomaga. Leepiej to niż nic.

6. Spaceruj. Jeśli masz problem i brak ci siły na uprawianie jakiegoś innego sportu, spaceruj tak często jak to tylko możliwe. Gdy nadmiar bodźców naraża Cię w ciągu dnia, przepływ informacji, maili, rozmów z ludźmi, znajdź czas dla siebie i idz bez telefonu. Oduczaj swój mózg tego przymusu by wciąż spoglądać w ekran smartfona.
Nic się nie stanie jeśli przez godzinę nie spojrzysz na ekran.

7. Uprawiaj hobby, znajdź to co kochasz, co sprawia ci przyjemność i poświęć trochę czasu na oderwanie od spraw codziennych.

Sposoby te są sprawdzone i działają.

Problem jest taki, że należy je włączyć do codziennego życia i robić.

Pamiętaj, że samo myślenie czy marzenie o z mianach nie spowoduje, że one się zadzieją.
Mózg lubi pewną zabawę.

Często nagroda jest już za sam pomysł, przeczytanie o tym, wiedza zdobyta. Myślisz…aha, ok, wiem, to wystarczy.
I ….dalej pojawia się brak dzialania. Wnioski….dziś nie mam czasu, wrócę do tego jutro, za dwa dni, za trzy itd. Często kończy się na tym etapie. Miej to na uwadze.

Natomiast jeśli Twój problem przekształcił się w kryzys emocjonalny lub nawet masz jakieś traumatyczne doświadczenie za sobą, będziesz potrzebował pomocy osoby specjalizującej się w takich dziedzinach, co nie wyklucza powyższych sposobów a nawet są one nadal koniecznością.

Stosowane i wpropwadzane w życie zaczynaja przynosić skutek ponieważ dostarczasz swojemu mózgowi pozytywnych bodźców, energii i przestrzeni na to by mogło pojawić się w Tobie coś więcej niż to co cię dręczy.

To jest tak jak z dietą. Stosując ją każdego dnia i przestrzegając pewnych zasad żywieniowych, trzymasz formę długo a ciało odwdzięcza Ci się. Tu jest tak samo. Zasady te wprowdzić należy do swojego stylu życia i zakochać się w nich.

Komentarze: