Czy ojcowie są naprawdę potrzebni?
Współczesne ojcostwo – pomiędzy obecnością a zagubieniem
Pytanie o to, czy ojcowie są dziś naprawdę potrzebni, pojawia się coraz częściej – zarówno w debacie społecznej, jak i w głowach samych mężczyzn. Wielu z nich próbuje odnaleźć się w roli ojca, jednocześnie doświadczając zagubienia, bezsilności czy trudności w odpowiedzi na podstawowe pytanie: co właściwie znaczy być ojcem?
Coraz częściej można usłyszeć od mężczyzn, że ojcostwo stało się rolą niejasną, pozbawioną dawnych ram. Niektórzy mówią wręcz, że ojciec jest dziś zbędnym elementem rodziny – potrzebnym jedynie do poczęcia dziecka. W rzeczywistości jednak proces stawania się ojcem okazuje się znacznie bardziej złożony.
Wejście w rodzicielstwo nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz długotrwałym procesem rozwojowym obejmującym zarówno kobietę, mężczyznę, jak i ich relację. Narodziny dziecka zmieniają nie tylko codzienność, ale również sposób przeżywania siebie, bliskości i odpowiedzialności.
Stawanie się ojcem – proces, nie gotowa rola
Moment, w którym para decyduje się być razem, a następnie budować rodzinę, wiąże się z przyjęciem nowych ról społecznych i emocjonalnych. Małżeństwo lub trwały związek tworzą przestrzeń do rozwoju relacji partnerskiej, natomiast narodziny dziecka wprowadzają kolejną, niezwykle wymagającą zmianę – stawanie się rodzicem.
Ojcostwo może być doświadczeniem długo wyczekiwanym, ale również całkowicie niespodziewanym. Niezależnie od okoliczności, wielu mężczyzn konfrontuje się wtedy ze swoimi wcześniejszymi doświadczeniami, obrazem własnego ojca, przekonaniami dotyczącymi męskości oraz sposobami radzenia sobie z emocjami.

Współczesny ojciec funkcjonuje dziś w rzeczywistości, która dynamicznie się zmienia. To, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu definiowało rolę mężczyzny w rodzinie, obecnie często okazuje się niewystarczające. Kobieta może samodzielnie zapewnić bezpieczeństwo finansowe sobie i dziecku, a tradycyjny podział ról coraz częściej traci swoją dawną oczywistość. Można więc powiedzieć, że ojcostwo przechodzi proces redefinicji.
Tradycyjne rozumienie ojcostwa
W klasycznym modelu rodziny role były jasno określone. Ojciec odpowiadał za utrzymanie rodziny, wyznaczanie zasad i dyscypliny, matka natomiast zajmowała się domem oraz opieką nad dziećmi. Mężczyzna miał być silny, konsekwentny i odpowiedzialny za bezpieczeństwo rodziny.
Jak pisała Halina Cudak, sposób przeżywania ojcostwa zależy między innymi od tego, czy mężczyzna uznaje swoją rolę rodzicielską za ważną i niezastępowalną oraz czy angażuje się we wspólne z partnerką wychowywanie dziecka. Znaczenie ma również hierarchia ról życiowych – dla jednych ojcostwo stanie się centralnym elementem tożsamości, dla innych pozostanie jedną z wielu pełnionych funkcji.
Współcześnie coraz wyraźniej odchodzi się jednak od rozumienia ojca wyłącznie jako osoby zapewniającej byt materialny. Znacznie większą wagę przywiązuje się do jego obecności emocjonalnej i relacyjnej.
Rola ojca w rozwoju dziecka
W psychoanalitycznym rozumieniu rozwoju dziecka ojciec pełni szczególnie ważną funkcję już od najwcześniejszych miesięcy życia.
Donald Winnicott opisywał stan tzw. „pierwotnego macierzyńskiego zaabsorbowania”, w którym matka po narodzinach dziecka pozostaje z nim w bardzo bliskiej, niemal symbiotycznej relacji. Ten etap jest naturalny i potrzebny dla prawidłowego rozwoju niemowlęcia. Dziecko doświadcza wtedy bezpieczeństwa, regulacji emocji oraz podstawowego poczucia bycia zaopiekowanym.
Jednak równie istotne okazuje się stopniowe pojawianie się „trzeciej osoby” – ojca.
To właśnie ojciec pomaga dziecku odkrywać, że poza matką istnieje również inny świat, inne relacje i inne doświadczenia. Wprowadza element odrębności oraz granic. Dzięki temu dziecko może stopniowo budować własną autonomię i uczyć się, że nie pozostaje z matką w nierozłącznej całości.
Ojciec nie odbiera dziecka matce – pomaga natomiast tworzyć przestrzeń, w której każde z nich może istnieć oddzielnie.
Ojciec jako wsparcie dla matki i całej relacji
Obecność ojca ma ogromne znaczenie nie tylko dla dziecka, ale również dla matki. W pierwszych miesiącach po porodzie kobieta często znajduje się w stanie silnego przeciążenia fizycznego i emocjonalnego. Ciągła opieka nad niemowlęciem, niewyspanie oraz intensywność emocji mogą prowadzić do frustracji, zmęczenia czy poczucia utraty siebie.
Ojciec, angażując się w opiekę i tworząc bezpieczne środowisko dla matki i dziecka, pełni funkcję stabilizującą. Staje się osobą, która przejmuje część odpowiedzialności, daje możliwość odpoczynku oraz pomaga matce odzyskać kontakt ze sobą.
To niezwykle ważne, ponieważ przemęczenie i izolacja mogą prowadzić do narastania napięcia, złości czy trudnych emocji wobec dziecka. Możliwość chwilowego oddalenia się od ciągłej opieki pozwala matce odzyskać równowagę psychiczną i emocjonalną dostępność dla niemowlęcia.
W tym sensie ojciec staje się kimś więcej niż pomocą praktyczną. Współtworzy psychiczną przestrzeń całej rodziny.
Trudności współczesnych ojców
Wielu mężczyzn doświadcza dziś sprzecznych oczekiwań wobec swojej roli. Z jednej strony mają być silni, odpowiedzialni i stabilni, z drugiej – emocjonalnie obecni, empatyczni i zaangażowani w codzienną opiekę nad dzieckiem.
Dodatkowym wyzwaniem są własne doświadczenia z dzieciństwa. Mężczyźni, którzy sami nie mieli emocjonalnie dostępnych ojców, często nie posiadają wzorca bliskiego i zaangażowanego ojcostwa. W efekcie próbują budować swoją rolę od podstaw, ucząc się jej w trakcie.
Narodziny dziecka mogą również uruchamiać trudne emocje – zazdrość o relację matki z dzieckiem, poczucie odsunięcia, rywalizację czy lęk przed utratą miejsca w związku. Są to doświadczenia naturalne, choć często trudne do zaakceptowania i nazwania.
Dlatego tak ważne okazuje się wzajemne wsparcie partnerów oraz gotowość do rozmowy o emocjach i trudnościach związanych z rodzicielstwem.
Ojcostwo jako budowanie „trzeciej przestrzeni”
Można powiedzieć, że obecność ojca pomaga stworzyć w rodzinie „trzecią przestrzeń” – miejsce, w którym matka, dziecko i ojciec mogą istnieć jednocześnie jako odrębne osoby pozostające ze sobą w relacji.
Dzięki temu dziecko stopniowo uczy się separacji, samoregulacji i funkcjonowania w świecie relacji społecznych. Matka odzyskuje możliwość odpoczynku i kontaktu ze sobą, a ojciec buduje własną więź z dzieckiem.
Proces ten nie odbywa się od razu. Wymaga czasu, cierpliwości i wzajemnego dostrajania się całej trójki. Bywa również obciążający i konfrontujący z własnymi ograniczeniami. Niektóre pary potrzebują w tym czasie dodatkowego wsparcia psychologicznego lub psychoterapeutycznego.
Nie oznacza to jednak porażki. Przeciwnie – często jest wyrazem gotowości do świadomego budowania relacji rodzinnej.
Czy ojciec jest potrzebny?
Być może ważniejsze od pytania, czy ojciec jest potrzebny, jest pytanie: jakiej obecności potrzebuje dziecko?
Dziecko nie potrzebuje ojca idealnego. Potrzebuje natomiast osoby zdolnej do budowania relacji, wnoszenia bezpieczeństwa, różnorodności doświadczeń oraz gotowości do bycia emocjonalnie obecnym..
Ojcostwo nie polega wyłącznie na zapewnianiu bytu czy „pomaganiu” matce. To aktywne uczestniczenie w tworzeniu psychicznego świata dziecka oraz całego systemu rodzinnego.
Współczesne ojcostwo zmienia się i redefiniuje. Nie oznacza to jednak, że ojciec staje się zbędny. Być może po raz pierwszy od wielu lat jego rola przestaje opierać się głównie na funkcji i obowiązku, a zaczyna coraz bardziej dotyczyć relacji, obecności i emocjonalnego uczestnictwa.
Źródła
- Cudak, H. (1999). Rola ojca w procesie wychowania dziecka.
- Trowell, J., Etchegoyen, A. (2015). Po co są ojcowie. Rozważania psychoanalityczne. Oficyna Ingenium.
- Więcławska, A. (2009). Ojcostwo we współczesnym świecie. „Pedagogika Christiana”, 2(24).
- Materiały FPCP Gdańsk (2021). O stawaniu się ojcem – psychoanalityczne rozważania o wchodzeniu w rolę ojca.
Zdj.
Boris Gonzales z Pixabay