Syzyfowa praca? a miało być tak pięknie

syzyf

A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE – Twoja droga do Celu?

 

 

Jak ona wygląda? 

Przypomina Ci czasem drogę, którą kroczył sam Syzyf?

Możesz ją sobie ułatwić, wszystko zależy od Ciebie.

 

Hhhh…. jakie to denerwujące czasem –  wszystko zależy ode mnie.

Tak niestety jest ponieważ nikt nie jest w stanie za Ciebie podjąć tej decyzji. Ale może Cię wesprzeć, pomóc, poradzić.

 

 

 

Zdarzyło Ci się wyznaczyć sobie cel? Jak się czułeś, czułaś z tym faktem?

Jest to super doświadczenie. Z pewnością. Wiesz już dokąd zmierzasz, czujesz się z tym dobrze, spokojnie i Twój umysł jest też w stanie bardzo korzystnym co przenosi się na ciało. Podwyższa to samoistnie pewność siebie. Nie musisz już męczyć się, błądzić – gdzie mam iść, jaką droga i TO pytanie – dokąd dojdę, co się ze mną stanie dalej….ufff ulga niesamowita.

Ale….. odkrywasz cele , działasz, wizualizujesz, wykonujesz plany, ćwiczenia i …… .

Czy zdarzyło Ci się, że mimo tego wszystkiego cel zamiast się zbliżać zaczyna się oddalać a Ty czujesz się z tym coraz gorzej i gorzej, coraz bardziej bezsilny, bezradny, zatroskany….nawet nieszczęśliwy i tracisz nadzieję, że kiedykolwiek nadejdzie upragniona zmiana??

 

 

Czy zdarzyło Ci się coś takiego?

Mi TAK – niestety. Znam wiele osób, które doświadczają takiego potężnego cofnięcia a nawet załamania. Podejmują też decyzję o tym, że „rzucam to wszystko w …..” , mam dość!

 

Przyczyny takiego stanu mogą być różne. U każdego indywidualne. Warto jest je odkryć ponieważ jeśli tego nie zrobisz to i tak prędzej czy później zapukają w Twoje drzwi i dadzą o sobie znać.

Przede wszystkim tu często zależy co motywuje Twój umysł do działania.

Pytanie pierwsze – konieczne. I to nie jest pytanie o część świadomą Ciebie, to co Tobie się wydaje. Często właśnie wydaje się nam, że….. motywuje mnie to i tamto, że chcę być zdrowy czy zdrowa i ….. albo chcę schudnąć bo chcę ładnie wyglądać, zarobić pieniądze bo lubię je mieć, chcę mieć dobry samochód, mieszkanie itd. bo w reklamie, serialu, sąsiedzi tak mają . To co się wydaje, że nas motywuje niekoniecznie zgodne jest z tym co siedzi w Twoim umyśle, głęboko i nieświadomie.

Ale świadomie myślisz, że to jest Twoja motywacja.

 

NAJWAŻNIEJSZĄ sprawą jest to odkryć. Jeśli tego nie zrobisz nie będziesz wiedział w jaki sposób działasz. To w konsekwencji spowoduje, że Twój umysł podświadomy będzie dalej funkcjonował  na starych zasadach. A co jeśli motywujesz się cały czas kijem czyli…… wiesz czego nie chcesz albo dokładniej Twoja Podświadomość wie czego nie chce. Główny zarządzający to Twój umysł nieświadomy, on ma stery władzy wykonawczej w swoich….rękach, szponach, nazwij to jak chcesz – pamiętaj o tym!!!. Musisz wiedzieć jak na niego skutecznie wpłynąć by zaszły zmiany tak oczekiwane. Jeśli tam nie sięgniesz droga może znacznie się wydłużyć albo…. pozostaniesz w sferze marzeń na zawsze.

 

Kolejną ważną sprawa jest fakt, iż często zdarza się, że przy pracy na celu człowiek jest emocjonalnie zamknięty w jakiejś starej sytuacji, która ciągle wraca  w podobnych zdarzeniach i materializuje się a zmieniają się tylko aktorzy, scenariusz pozostawiając wciąż ten sam  siedzi Ci w głowie i nie możesz się od tego uwolnić. Myśl powraca i powraca, zabiera, kradnie energię i zamiast koncentrować się na tym czym powinieneś, uporczywość sytuacji nie chce odpuścić. Na nic zdają się tu mądrości : Bądź pewny siebie, myśl pozytywnie!!

A tu im więcej starasz się myśleć pozytywnie tym bardziej negatywne myśli biorą górę nad Tobą….. myślisz sobie, no chyba coś jest ze mną nie tak. Inni sobie radzą a ja nie. Co się ze mną dzieje?? Twoja reakcja na daną sytuację jest niezwykle istotna. Kluczowa można powiedzieć. Ale aby ją uwolnić trzeba „rozebrać ją na czynniki pierwsze”   no i przede wszystkim przestać siebie źle oceniać. 

Jeśli masz takie nawyki czy tendencje – a zdradzę Ci, że wielu z nas ma choć nie wszyscy się przyznają – zmień to chociażby prostym zabiegiem – powiedz sobie STOP, koniec takiego myślenia. Niech to przez Ciebie przepłynie ale ćwicz by nie dominowała Cię ta ocena czy emocja.

 

Może się zdarzyć, że droga do celu odpali stare, nie rozwiązane kryzysy emocjonalne czy wyparte traumy, które utkwiły w Twoim umyśle jak drzazgi i abyś mógł czy mogła ruszyć z miejsca trzeba je powyciągać. To jest konieczne i dla osiągania celu i dla Twojego zdrowia psychicznego.

 

Można doświadczyć – czego i ja sama doświadczałam nie jeden raz, że nierozwiązana sytuacja (sytuacje) z przeszłości tak sparaliżują Twoje ruchy w podążaniu po swojej określonej drodze, że stwierdzisz….te wszystkie ćwiczenia, działania, szkolenia, sesje – to po prostu lipa, ściema i ktoś mnie wrobił.

 

Nie wrobił Cię raczej jeśli ma wiedzę i zna się na tym.

 

Trzeba jednak wiedzieć, że odnoszenie sukcesów, dążenie do upragnionych marzeń to droga często wyboista, kręta, można nawet złamać nogę. Nie jest ŁATWA. To ciągłe zmagania się ze sobą, stawianie czoła demonom przeszłości, Twoim własnym albo tym, które ktoś Ci podrzucił. Trzeba to rozpoznać, wyciągnąć, zmienić, poznać swój cień, zaprzyjaźnić się z nim i przekuć to w swoją moc. Ten podświadomy, stary program, często nawet nie Twój powoduje, że droga jest kręta mniej lub bardziej, często trzeba mieć spore zawzięcie by nią podążać, niezwykłą odwagę by uporać się z obwinianiem innych, siebie i świata.

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo a jeśli tak naobiecywał – może jego była prosta.

 

Wypalenie Zawodowe – Apteczka Pierwszej Pomocy

Komentarze: