” Otrząśnij się” Z Depresji

Depresja, smutek, brak sensu

„OTRZĄŚNIJ SIĘ” Z DEPRESJI



„Dla tych, którzy błąkali się po ciemnych borach depresji i znają jej niewyslowioną, agonalną naturę, ich powrót z otchłani jest jak droga poety, wspinającego się krok po kroku z czarnych czeluści piekieł, aby w końcu wydostać się na „jasny świat”, gdzie każdy, kto powrócił do zdrowia, prawie zawsze odzyskuje wewnętrzną równowagę i zdolność odczuwania radości.”
William Styron „Dotyk ciemności – Kronika obłędu.”

„Próbuję się wybrać na spotkanie swojej sobotniej grupy medytacyjnej. Parkuję samochód, ale zanim docieram do drzwi wejściowych, dwa czy trzy razy zawra­cam… Staram się słuchać wypowiedzi innych i coś wtrącić, ale z trudem śledzę tok rozmowy. Już nawet nie potrafię udawać, że uważam. Podczas przerwy wy­ chodzę pod pretekstem, że muszę iść na mecz softballu, bo dziś gra Keara. Wiem, że nie wytrzymam czterdziestu pięciu minut medytowania w milczeniu. Wracam do domu, płacząc. I znowu łzy, i znów pytam Boga, dlaczego to wciąż się dzieje. Pro­szę, by to się wreszcie skończyło. Wołam o łaskę.” – a może wyję z bólu, błagając o nią.

Marina Manning (1994, s. 104; s. 106-107)

Słowa oddające ból depresji, jakie czytamy powyżej, uwiecznione na papierze, rozchodzą się jak echo od czasów biblijnych, poprzez pisma greckie, rzymskie i przechodzą poprzez takich pisarzy jak Szekspir czy wielu innych znanych autorów współczesnych.

Ból istnienia jaki zadaje doświadczanie i życie z depresją jest często nie do zniesienia i nie do opisania człowiek jej doświadczający nie ma gdzie podziać się ze swoim bólem.

Nastrój zdominowany bywa wewnętrzne przygnębienie i ponurą beznadziejność, a czasem bardziej przez nieokreślony lęk i niepokój. Człowiek czuje ciężar na sercu w duszy, nic nie jest w stanie na dłużej go zainteresować ani zapewnić przyjemności.

Człowiek taki czuje się samotny i w jakiś niemożliwy do opisania sposób niesz­częśliwy, tak jakby był „stworzeniem wydziedziczonym z własnego losu”. Bywa sceptyczny wobec Boga i Jego istnienia, cechuje go bierna rezygnacja, która wyklucza wszelkie pocieszenie i najmniejszy promień światła, na który wyczekuje, a które nie nadchodzi.

Osoba cierpiąca na depresję z trudem wegetuje, żyjąc z dnia na dzień. Prawie wszystko co ją spotyka jest dla niej przykre, męczące – towarzystwo, muzyka, hobby, praca zawodowa. Widzi naczęściej ciemną stronę wszelkich spraw oraz trudności na każdym kroku.
Rozpiętość doświadczenia może być też różna i jest osobnicza zależna w stopniu swojego rozwinięcia. Nie zawsze posiada tak głęboki wymiar doświadczania i przeżywania.


Samo życie jawi się jako bezcelowe, myśli, że jest zupełnie niepotrzebny na świecie, nie może się już powstrzymać i wtedy też pojawia się myśl, by odebrać sobie życie, by uwolnić się od bólu istnienia, bólu życia i doświadczania
.

Chociaż doświadczenie depresji jest niezwykle bolesne dla człowieka, jednak w wielu wypadkach pozostaje niezrozumiałe dla osób zdrowych. Często zachowania i emocjonalność osób z depresją wydaje się zupełnie paradoksalna, sprzeczna i niezrozumiała.

W zachodnim modelu wychowania i funkcjonowania społecznego, wzrastamy w przekona­niu, że potrafimy w dużym stopniu panować nad swymi nastrojami i emocjami i że wymaga się od nas, by nie pozwalać sobie cierpieć na depresję, najlepiej zanegować jej istnienie a jeśli już kogoś dotyczy, to najczęściej gdzieś daleko i są to sporadyczne przypadki.

Obecnie kształtujemy się coraz bardziej w iluzji społecznej zawsze szczęśliwej, wiecznie młodej, zdrowej, zamożnej – więc nie cierpimy, nie mamy emocji negatywnych, musimy być zawsze zadowoleni.

Ludzie są zatem bar­dzo zaniepokojeni, kiedy ktoś z rodziny czy bliskiego otoczenia nie potrafi „otrząsnąć się” z depresji, a jego brak nadziei, bezradność i nienawiść do samego siebie wydają im się nielogiczne i irracjonalne, tak jakby ten człowiek celowo i prze­wrotnie trzymał się nierozsądnych myśli i nastrojów, chcąc wciągnąć w to innych.
Bliscy nie rozumieją przypadłości z jaką mierzy się cierpiący. Myślą, że powiedzenie „Weź się w garść”, „otrząśnij się już”, „przestań o tym myśleć” zadziała, że pomoże. Nadzieją są leki, które mogą w pewnie sposób ustabilizować pewne procesy zachodzące w organizmie, mózgu, wyregulować pracę hormonów, ustrukturyzować sen, zmniejszyć intensywność myśli samobójczych lecz nie usuną emocji i uczuć. Z tego nie da się ot tak otrząsnąć. Człowiek nie posiada w swoim wnętrzu włącznika „klak – włącz, klak – wyłącz”.
Dlatego najbardziej rokujące do wyjścia jest podejście dwutorowe czyli terapia i włączenie leków, jeśli lekarz uzna to za konieczność.

Termin „depresja” rozumia­ny jest tutaj jako zespół doświadczeń, obejmujący nie tylko nastrój, ale także doświadczenia fizyczne, psychiczne i behawioralne, które określają bardziej długotrwały, szkodliwy i poważny stan, który może zostać klinicznie rozpoz­nany jako zespół depresyjny.

W ICD – 10 depresja sklasyfikowana została pod F32 do F39 gdzie znajduje się opis.
Temat jest jednak na tyle szeroki i poważny, że można przyglądać się mu z różnych perspektyw.

Cztery ogólne dziedziny, do których można zaliczyć cechy zespołu depresyjnego to afekt, poznanie, zachowanie oraz funkcjonowa­nie fizyczne.

Ważne by umieć rozpoznać te problemy ponieważ bliscy osoby chorej nie rozumieją z czym mierzy się osoba doświadczająca depresji. Konsekwencją depresji jest np brak snu lub jego nadmiar a nie odwrotnie!!
Nie wystarczy wziąć tabletki na sen i problem zniknie. Pamiętajcie, że tak to nie działa!!

Jako pierwsze po krótce wspomnę o afekcie.

Objawy afektywne.
Depresja jest jednym z poważnych zaburzeń ogólnie zwanych zaburzeniami nastroju. Termin ten odnosi się do przejawów niety­powych uczuć czy nastrojów, które stanowią podstawowe cechy tego stanu.
Przygnębienie, smutek, obniżony nastrój, poczucie pustki i bezradności są tu typowe. Zdarza się też, iż najbardziej widoczna jest drażliwość – szczególnie u dotkniętych depresją dzieci ale i u mężczyzn.
Przeżycia są bardzo indywidualne i każdy może o nich mówić w inny sposób np o utracie zainteresowania tym, co ich dotychczas ciekawiło, o zaniku odczuwania przyjemności, zniechęceniu, poczuciu beznadziejności czy apatii. Nic już nie cieszy – nawet to, co wcześniej wywoływało pozytywne uczucia, np praca, wypoczynek, kontakty z innymi, seks. Czas wolny staje się mordęga nie do zniesienia.
Próbują szukać ostoi i zrozumienia innych w ludziach, przypadkowego seksu by poczuć wreszcie coś, to coś co da nadzieję lecz doświadczenie okazuje się często zbyteczne.
Osoba w depresji może mieć trudności z myśleniem o czymś, co powinna zrobić, co mogłoby złagodzić ten stan choćby tymczaso­wo. Nawet kiedy uda jej się wykonać ważne zadanie, odczuwa niewielkie zadowolenie.

Funkcjonowanie poznawcze

Lu­dzie w depresji zazwyczaj negatywnie myślą o sobie, o swoim otocze­niu i o przyszłości. Uważają się za niekompetentnych i miernych, przejawiają bezlitosny krytycyzm wobec własnych czynów i cech. Często też czują się winni, kiedy rozpamiętują swe wyobrażone braki.
Niska samoocena jest powszechnym atrybutem depresji. Osoba ma problem by czuć się zdolna do kie­rowania swoim życiem i do rozwiązywania problemów. Może spostrzegać swoje życie i swoją przyszłość jako szare i pozbawione sensu, czując, że zmiana tej sytuacji jest bezcelowa.

Niektórzy badacze szczególnie podkreślają poznawcze cechy depresji, zauwa­żając, że tak bardzo ponure i samokrytyczne myślenie w rzeczywistości wpro­wadza ludzi w głębszą depresję lub przedłuża ten stan. Negatywne myśli są zazwyczaj irracjonalne i wyolbrzymione, a człowiek zupełnie inaczej inter­pretuje siebie i świat, kiedy cierpi na depresję, niż wtedy gdy jest zdrowy.

Obok negatywnego myślenia, depresję cechują często zaburzenia przebiegu procesów umysłowych, takich jak koncentracja uwagi, podejmowanie decyzji i funkcjonowanie pamięci. Osobie dotkniętej depresją ogromną trudność może sprawiać nawet dokonywanie prostego wyboru.

„Problemy z pamięcią często sprawiają, że ludzie w de­presji coraz bardziej się martwią, że zawodzi ich umysł, a u osób starszych to, co tak naprawdę jest uleczalnym osłabieniem pamięci, wynikającym z depre­sji, może być mylnie uznane za oznakę nieodwracalnego otępienia.” – C. Hammen

Objawy behawioralne.
Z powodu apatii i obniżonej motywacji, osoby w depresji często wycofują się z aktywności społecznej i ograniczają swoją aktywność w wielu dziedzinach.
Zdarza się, że osoba w ciężkiej depresji przez długie okresy pozostaje w łóżku. Zaczyna coraz częściej unikać interakcji społecznych, głównie z powodu utraty motywacji i zainteresowania światem. Sami jednak też zaczynają dostrzegać, że przebywanie z ni­mi może być przykre i męczące dla innych.

Objawy somatyczne.
Zauważalne są zmiany dotyczące apetytu, snu i energii. Osoby bardzo często się skarżą na obniżony poziom energii (odnotowany u 93% pacjentów z depresją w badaniu, które przeprowadzili Buchwald i Rudick-Davis, 1993).
Często występuje ogólne zniechęcenie, apatia i brak wigoru. Zmiany wzorca snu należą do cech charakterystycznych depresji i mogą się przejawiać w różny sposób, począwszy od problemów i trudności z zasypianiem, niedosytu lub nadmiaru snu. Podobnie może nie dziać w kwestii apetytu: jego nadmiaru lub braku.

Objawów jest więc sporo a sama depresja ma kilka innych podpodziałów.

Freud pisał o melancholijnym nieporadzeniu sobie ze zbyt wczesną stratą, co jest potwierdzane obserwacjami wielu terapeutów oraz szerokimi obserwacjami terapeutycznymi.
Badania sugerują, iż można odziedziczyć podatność na depresję. Jest ona z pewnością dziedziczona lecz nie ustalono jak dotąd i nie dowiedziono jeszcze na ile jest zdeterminowana genetycznie a na ile rodzice, będąc sami pogrążeni w depresji, przekazują swe reakcje poprzez zachowanie, własnym dzieciom.

W sytuacjach bardzo skomplikowanych warto udać się po poradę do lekarza, terapeuty i wprowadzić leczenie gdyż sytuacja może się bardzo rozwinąć i być niebezpieczna dla osoby cierpiącej i dla otoczenia.

Źródła – Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2006, C. „Depresja” C. Hammen, przekład M. Trzebiatowska

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Gdańsk 2017 Nancy McWilliams „Diagnoza Psychoanalityczna” Przekład A. – Pałynyczko Ćwiklińska

Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne ‚Vesalius” Instytut Psychiatrii i Neurologii Kraków – Warszawa 2000 ICD – 10 rozdz V „Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD – 10” Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne.

„OTRZĄŚNIJ SIĘ” Z DEPRESJI

„Dla tych, którzy błąkali się po ciemnych borach depresji i znają jej niewyslowioną, agonalną naturę, ich powrót z otchłani jest jak droga poety, wspinającego się krok po kroku z czarnych czeluści piekieł, aby w końcu wydostać się na „jasny świat”, gdzie każdy, kto powrócił do zdrowia, prawie zawsze odzyskuje wewnętrzną równowagę i zdolność odczuwania radości.”
William Styron „Dotyk ciemności – Kronika obłędu.”

„Próbuję się wybrać na spotkanie swojej sobotniej grupy medytacyjnej. Parkuję samochód, ale zanim docieram do drzwi wejściowych, dwa czy trzy razy zawra­cam… Staram się słuchać wypowiedzi innych i coś wtrącić, ale z trudem śledzę tok rozmowy. Już nawet nie potrafię udawać, że uważam. Podczas przerwy wy­ chodzę pod pretekstem, że muszę iść na mecz softballu, bo dziś gra Keara. Wiem, że nie wytrzymam czterdziestu pięciu minut medytowania w milczeniu. Wracam do domu, płacząc. I znowu łzy, i znów pytam Boga, dlaczego to wciąż się dzieje. Pro­szę, by to się wreszcie skończyło. Wołam o łaskę.” – a może wyję z bólu, błagając o nią.

Marina Manning (1994, s. 104; s. 106-107)

Słowa oddające ból depresji, jakie czytamy powyżej, uwiecznione na papierze, rozchodzą się jak echo od czasów biblijnych, poprzez pisma greckie, rzymskie i przechodzą poprzez takich pisarzy jak Szekspir czy wielu innych znanych autorów współczesnych.

Ból istnienia jaki zadaje doświadczanie i życie z depresją jest często nie do zniesienia i nie do opisania człowiek jej doświadczający nie ma gdzie podziać się ze swoim bólem.

Nastrój zdominowany bywa wewnętrzne przygnębienie i ponurą beznadziejność, a czasem bardziej przez nieokreślony lęk i niepokój. Człowiek czuje ciężar na sercu w duszy, nic nie jest w stanie na dłużej go zainteresować ani zapewnić przyjemności.
Człowiek taki czuje się samotny i w jakiś niemożliwy do opisania sposób niesz­częśliwy, tak jakby był „stworzeniem wydziedziczonym z własnego losu”. Bywa sceptyczny wobec Boga, cechuje go pewna bierna rezygnacja, która wyklucza wszelkie pocieszenie i najmniejszy promień światła, na który wyczekuje, a które nie nadchodzi.

Osoba cierpiąca na depresję z trudem wegetuje, żyjąc z dnia na dzień. Prawie wszystko co ją spotyka jest dla niej przykre, męczące – towarzystwo, muzyka, hobby, praca zawodowa. Widzi naczęściej ciemną stronę wszelkich spraw oraz trudności na każdym kroku.

Życie jawi się jako bezcelowe, myśli, że jest zupełnie niepotrzebny na świecie, nie może się już powstrzymać i wtedy też pojawia się myśl, by odebrać sobie życie, by uwolnić się od bólu istnienia, bólu życia i doświadczania.

Chociaż doświadczenie depresji jest niezwykle bolesne dla człowieka, jednak w wielu wypadkach pozostaje niezrozumiałe dla osób zdrowych. Często zachowania i emocjonalność osób z depresją wydaje się zupełnie paradoksalna, sprzeczna i niezrozumiała.

W zachodnim modelu wychowania i funkcjonowania społecznego, zostaliśmy wychowani w przekona­niu, że potrafimy w dużym stopniu panować nad swymi nastrojami i emocjami i że wymaga się od nas, by nie pozwalać sobie cierpieć na depresję.
Obecnie kształtujemy się coraz bardziej w iluzji społecznej zawsze szczęśliwej, wiecznie młodej, zdrowej, zamożnej – więc nie cierpimy, nie mamy emocji negatywnych, musimy być zawsze zadowoleni.

Ludzie są zatem bar­dzo zaniepokojeni, kiedy ktoś z rodziny czy bliskiego otoczenia nie potrafi „otrząsnąć się” z depresji, a jego brak nadziei, bezradność i nienawiść do samego siebie wydają im się nielogiczne i irracjonalne, tak jakby ten człowiek celowo i prze­wrotnie trzymał się nierozsądnych myśli i nastrojów.

Termin „depresja” rozumia­ny jest tutaj jako zespół doświadczeń, obejmujący nie tylko nastrój, ale także doświadczenia fizyczne, psychiczne i behawioralne, które określają bardziej długotrwały, szkodliwy i poważny stan, który może zostać klinicznie rozpoz­nany jako zespół depresyjny.

W ICD – 10 depresja sklasyfikowana została pod F32 do F39 gdzie znajduje się opis.
Temat jest jednak na tyle szeroki i poważny, że można przyglądać się mu z różnych perspektyw.

Cztery ogólne dziedziny, do których można zaliczyć cechy zespołu depresyjnego to afekt, poznanie, zachowanie oraz funkcjonowa­nie fizyczne.

Ważne by umieć rozpoznać te problemy ponieważ bliscy osoby chorej nie rozumieją z czym mierzy się osoba doświadczająca depresji. Konsekwencją depresji jest np brak snu lub jego nadmiar a nie odwrotnie!!
Nie wystarczy wziąć tabletki na sen i problem zniknie. Pamiętajcie, że tak to nie działa!!

Jako pierwsze po krótce wspomnę o afekcie.

Objawy afektywne.
Depresja jest jednym z poważnych zaburzeń ogólnie zwanych zaburzeniami nastroju. Termin ten odnosi się do przejawów niety­powych uczuć czy nastrojów, które stanowią podstawowe cechy tego stanu.
Przygnębienie, smutek, obniżony nastrój, poczucie pustki i bezradności są tu typowe. Zdarza się też, iż najbardziej widoczna jest drażliwość – szczególnie u dotkniętych depresją dzieci ale i u mężczyzn.
Przeżycia są bardzo indywidualne i każdy może o nich mówić w inny sposób np o utracie zainteresowania tym, co ich dotychczas ciekawiło, o zaniku odczuwania przyjemności, zniechęceniu, poczuciu beznadziejności czy apatii. Nic już nie cieszy – nawet to, co wcześniej wywoływało pozytywne uczucia, np praca, wypoczynek, kontakty z innymi, seks. Czas wolny staje się mordęga nie do zniesienia.
Próbują szukać ostoi i zrozumienia innych w ludziach, przypadkowego seksu by poczuć wreszcie coś, to coś co da nadzieję lecz doświadczenie okazuje się często zbyteczne.
Osoba w depresji może mieć trudności z myśleniem o czymś, co powinna zrobić, co mogłoby złagodzić ten stan choćby tymczaso­wo. Nawet kiedy uda jej się wykonać ważne zadanie, odczuwa niewielkie zadowolenie.

Funkcjonowanie poznawcze

Lu­dzie w depresji zazwyczaj negatywnie myślą o sobie, o swoim otocze­niu i o przyszłości. Uważają się za niekompetentnych i miernych, przejawiają bezlitosny krytycyzm wobec własnych czynów i cech. Często też czują się winni, kiedy rozpamiętują swe wyobrażone braki.
Niska samoocena jest powszechnym atrybutem depresji. Osoba ma problem by czuć się zdolna do kie­rowania swoim życiem i do rozwiązywania problemów. Może spostrzegać swoje życie i swoją przyszłość jako szare i pozbawione sensu, czując, że zmiana tej sytuacji jest bezcelowa.

Niektórzy badacze szczególnie podkreślają poznawcze cechy depresji, zauwa­żając, że tak bardzo ponure i samokrytyczne myślenie w rzeczywistości wpro­wadza ludzi w głębszą depresję lub przedłuża ten stan. Negatywne myśli są zazwyczaj irracjonalne i wyolbrzymione, a człowiek zupełnie inaczej inter­pretuje siebie i świat, kiedy cierpi na depresję, niż wtedy gdy jest zdrowy.

Obok negatywnego myślenia, depresję cechują często zaburzenia przebiegu procesów umysłowych, takich jak koncentracja uwagi, podejmowanie decyzji i funkcjonowanie pamięci. Osobie dotkniętej depresją ogromną trudność może sprawiać nawet dokonywanie prostego wyboru.

„Problemy z pamięcią często sprawiają, że ludzie w de­presji coraz bardziej się martwią, że zawodzi ich umysł, a u osób starszych to, co tak naprawdę jest uleczalnym osłabieniem pamięci, wynikającym z depre­sji, może być mylnie uznane za oznakę nieodwracalnego otępienia.” – C. Hammen

Objawy behawioralne.
Z powodu apatii i obniżonej motywacji, osoby w depresji często wycofują się z aktywności społecznej i ograniczają swoją aktywność w wielu dziedzinach.
Zdarza się, że osoba w ciężkiej depresji przez długie okresy pozostaje w łóżku. Zaczyna coraz częściej unikać interakcji społecznych, głównie z powodu utraty motywacji i zainteresowania światem. Sami jednak też dostrzegają, że przebywanie z ni­mi może być przykre i męczące dla innych.

Objawy somatyczne
Zauważalne są zmiany dotyczące apetytu, snu i energii. Osoby bardzo często się skarżą na obniżony poziom energii (odnotowany u 93% pacjentów z depresją w badaniu, które przeprowadzili Buchwald i Rudick-Davis, 1993).
Często występuje ogólne zniechęcenie, apatia i brak wigoru. Zmiany wzorca snu należą do cech charakterystycznych depresji i mogą się przejawiać w różny sposób, począwszy od problemów i trudności z zasypianiem, niedosytu lub nadmiaru snu. Podobnie może nie dziać w kwestii apetytu: jego nadmiaru lub braku.

Objawów jest więc sporo a sama depresja ma kilka innych podpodziałów.

Freud pisał o melancholijnym nieporadzeniu sobie ze zbyt wczesną stratą, co jest potwierdzane obserwacjami wielu terapeutów oraz szerokimi obserwacjami terapeutycznymi.
Badania sugerują, iż można odziedziczyć podatność na depresję. Jest ona z pewnością dziedziczona lecz nie ustalono jak dotąd i nie dowiedziono jeszcze na ile jest zdeterminowana genetycznie a na ile rodzice, będąc sami pogrążeni w depresji, przekazują swe reakcje poprzez zachowanie własnym dzieciom.

W sytuacjach bardzo skomplikowanych warto udać się po poradę do lekarza, terapeuty i wprowadzić leczenie gdyż sytuacja może się bardzo rozwinąć i być niebezpieczna dla osoby cierpiącej i dla otoczenia.

Źródła – Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2006, C. „Depresja” C. Hammen, przekład M. Trzebiatowska

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Gdańsk 2017 Nancy McWilliams „Diagnoza Psychoanalityczna” Przekład A. – Pałynyczko Ćwiklińska

Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne ‚Vesalius” Instytut Psychiatrii i Neurologii Kraków – Warszawa 2000 ICD – 10 rozdz V „Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD – 10” Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne.

Obraz – PublicDomainPictures z Pixabay

Komentarze: