Czy wiesz jaki masz cel?

cele

Cele….. wiele o nich już napisano. Zna to słowo każdy z nas chociażby z powodu postanowień noworocznych. Każdy z nas również chciałby by jego cele się realizowały….ale różnie to bywa.

Wielu z nas chce osiągać sukcesy, mieć spore zasoby finansowe, rozwijać się, realizować, schudnąć, biegać itd. Co roku w grudniu marzymy, spisujemy, wizualizujemy……jak to by było pięknie i cudownie, widzimy tą świetlistą przyszłość i siebie w niej. Wspaniale to wszystko wygląda….. i…często na tym kończy się marzenie, cel i jego realizacja. Czasem udaje się nieco z tego planu wykonać, pobiegasz nawet kilka razy, może nawet zapiszesz się na jakiś kurs albo przyglądniesz się „cudownemu”programowi o zarabianiu olbrzymich pieniędzy gdzie nie musisz nic robić a samo się zarabia.

Może potrzebujesz jeszcze tego kursu, jeszcze tamtego, a jak będziesz miał więcej gotówki to wtedy…….i tak w nieskończoność.

A może nawet działasz a efekty są mizerne.

Ale pytanie brzmi dlaczego nie realizujesz planu dalej skoro zacząłeś….chociaż marzyć?

Ostatnio czytałam książkę na temat wspinaczki na Mount Everest. W pewnej ekipie była dziennikarka, która starała się na żywo każdego dnia recenzować poszczególne etapy tego przedsięwzięcia ludziom a właściwie wspinaczom po internetowych szczytach himalajskich po drugiej stronie „szkła”. Nawet mnie to ubawiło nieco.

Właśnie tak to wygląda z naszymi celami. Siedzimy za ekranem, oglądamy filmiki, recenzje może idziemy na jakieś kursy ale nie chce się nam wspinać na szczyt. Co gorsza, bardzo często nie wiemy nawet czego tak konkretnie chcemy. Trochę tego, trochę tamtego i jakoś idzie.

Nie wynika to nawet z lenistwa, o którym być może teraz nawet pomyślisz czy braku umiejętności. Za takie działania a może ich brak odpowiada nasz mózg jak również nawyki jakie sobie wytworzyliśmy przez lata działań w taki czy inny sposób. Ciężko jest je zmienić ponieważ siedzą głęboko i steruje nimi część mózgu ta, którą nazywamy nieświadomą. Nie oznacza to jednak, że nie można tego zmienić. Można ale to wymaga znów działania. Tak więc zadaj sobie najpierw pytanie czy w ogóle chce Ci się chcieć. Może wybierasz drogę marzeń i na tym poprzestaniesz. Może….jakimś cudownym trafem coś się samo zadzieje….. . Lęk też można oswoić. W przekraczaniu swoich granic jest nawet konieczny, nieodzowny a przełamanie go daje potężną dawkę wiary w siebie.

Często spotykam się z takimi przekonaniami, wśród klientów, z którymi rozmawiam, że ja to wiem co chcę. Niektórzy wiedzą, faktycznie i im się udaje iść do przodu.

Ale większa część ludzi albo nie ma możliwości by te cele realizować albo wydaje się im, że wiedzą a jak przyjdzie co do czego nie są w stanie odpowiedzieć sobie szczerze na kilka podstawowych pytań co do tego właśnie aspektu.

Jak więc określić właściwie cel?

Przede wszystkim musi być on zgodny z Twoim systemem wartości !!

Jeśli jest inaczej nie będziesz go realizował ponieważ Twoja część mózgu, która jest za to odpowiedzialna kompletnie nic nie zrobi by się w to zaangażować. Czasem nawet coś się zadzieje ale możesz czuć…coś jest nie tak, coś hamuje Cię przed dalszym działaniem i realizujesz wszystko ogromnym wysiłkiem i nakładem energii i kosztów psychologicznych.

Możesz nawet zadawać sobie pytanie….co jest ze mną nie tak, może to jakaś klątwa, że idzie mi jak po grudzie.

Nieraz trzeba zajrzeć do fundamentalnego systemu wartości i tam coś pozmieniać.

A system wartości co jakiś czas ulega zmianie – pamiętaj o tym. Status Quo nie istnieje w tej rzeczywistości.

Zadaj sobie również pytanie o Cel Nadrzędny, jaki Tobą kieruje.

Pracuj nad nowymi nawykami, mierz się ze swoimi porażkami, chwal za osiągnięcia, pisz dziennik sukcesów, medytuj, uprawiaj jakiś sport, zdrowo się odżywiaj, dużo uśmiechaj , ciesz się z sukcesów swoich oraz innych ludzi. Ale przede wszystkim ustal swój konkretny Cel. Niech wzbudza emocje, radość, poczuj to ale nie kończ na tym. Wprowadź działanie – bez tego całe życie zostaniesz marzycielem.

Pewna osoba jakiś czas temu zapytała mnie jak to się dzieje, że cały czas wybiera taką a nie inną pracę, że chce to zmienić. Zapytałam ją – a co byś chciała robić innego – usłyszałam – nie wiem. Jeśli nie wiesz to znaczy, że nie masz celu. A co robisz by wiedzieć? Co robisz by ta sytuacja się zmieniła – odpowiedź była – noo….. myślę. Jak więc zaangażować się w realizację – skoro nie wiesz czego chcesz.

Można tak myśleć w nieskończoność. To jest jak byś wsiadł do taksówki i powiedział….wieź mnie pan. A pan pyta – a dokąd? – nie wiem, gdziekolwiek. Wtedy dojedziesz gdziekolwiek i nie miej pretensji, że pan się nie domyślił gdzie chcesz być. Tak to działa, nie wiesz gdzie chcesz być – jesteś w tym samym miejscu. A kto stoi w miejscu ten się cofa. Jeśli chcesz ruszyć do przodu a nie wiesz gdzie jesteś i dokąd zmierzasz zadaj sobie pytanie – Jak chcesz tego dokonać??? wyznacz trasę i działaj!

Dowiedz się również czy realizujesz swoje cele czy czyjeś. To jest również bardzo ważne.

Jeśli nie wiesz czy realizujesz cele swoje czy nie musisz się tego koniecznie dowiedzieć!

Takie cele jeśli się realizują to chwilowo albo wcale się i z czasem nawet o nich nie mówisz, zostawiasz je dla siebie, żeby nie wystawiać się na ironię otoczenia. Mogą się też nakładać cele twoje z czyimiś np. męża, żony, rodziny, otoczenia itd. i wydaje Ci się z czasem, że to Twoje. Tak się często zdarza, że działamy w imię czyjegoś dobra, w rzekomo słusznej sprawie kładąc na szalę nieświadomie swoje pragnienia zaczynamy wierzyć, że te inne są korzystniejsze. Pewnie tak – tylko dla kogo??

Jeśli odkryjesz gdzie jesteś i gdzie chcesz być zostanie kwestia w jaki sposób tam dojechać.

A i na to są sposoby.

Pracując ze swoimi celami możesz bardzo poszerzyć świadomość swoich zasobów, tego w jaki sposób je wykorzystać, na co zwracać uwagę a czego się pozbyć, dookreślić o co w ogóle w życiu chodzi, uruchomić w sobie sprawczość i cieszyć się jej mocą. Będziesz poznawać samego lub samą siebie a to zadanie niezwykłe i poszerzające horyzonty samoświadomości. Ta umiejętność w dzisiejszym świecie jest niezbędna by zachować jak najdłużej zdrowie chociażby psychiczne i nie poddać się wszechobecnemu stresowi i rzekomej rywalizacji….no i wypaleniu.

A jeśli będziesz osiągać swe cele dasz swoim najbliższym to co bezcenne – umiejętności by sami też tak działali i cieszyli się z tego.

Jesteś osobą jedyną w swoim rodzaju, jeśli poznasz swoją wyjątkowość, pozwolisz sobie na nią Twój świat będzie funkcjonował zupełnie inaczej. Nie ma się co bać.

Wypalenie Zawodowe – Apteczka Pierwszej Pomocy

Komentarze: